Wyrafinowany Eklektyzm
Projekt: Pierre Yovanovitch
Zdjęcia: Jean Francois Jaussaud_Luxproductions
Publikacja: &Living #16
Quinta da Corte aż 200 lat czekała na spotkanie z Pierrem Yovanovitchem. Wydobył z niej piękno portugalskiej tradycji w ponadczasowej odsłonie.
Piękne i płodne zbocza skały łupkowej, które okalają rzekę Duero oraz krajobraz pełen winnic, gajów pomarańczowych, oliwnych i migdałowych - to one sprawiają, że Dolina Douero zasłużenie znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Nie dziwi więc, że kiedy francuski przedsiębiorca, Phillipe Austruy odkrył tu zapomnianą, ale nadal pełna potencjału 200 letnią winnicę Quinta Da Corte, nie mógł przejść obok niej obojętnie. Krótko po finalizacji zakupu powierzył oszlifowanie tego portugalskiego diamentu Pierrowi Yovanovitchowi. Architekt - z szacunkiem dla tradycji i historii winnicy - tchnął w nią całkowicie nowe życie.
Prostota i funkcjonalna architektura przestrzeni pozwala na wyciszenie..
Przemiana rozpoczęła się od rozbudowy posesji o Chai, czyli piwnicę, która jest miejscem spoczynku i konserwacji wina. Ta minimalistyczna, trzypiętrowa, geometryczna konstrukcja stanęła w specjalnie przygotowanym otworze, który schodzi 20 metrów w głąb skalnego poszycia. Na najniższym poziomie w odpowiednich warunkach spoczęły kadzie i beczki. Biuro, sklep, jadalnia i miejsce do degustacji umieszczono na wyższych poziomach. Pozwoliło to, przy zastosowaniu dużych okien, otworzyć budynek na otaczającą go przyrodę. Do wykończenia wnętrz wykorzystano łupek oraz inne lokalne materiały (takie jak drewno, wapień i beton), dzięki czemu budynek jeszcze lepiej koresponduje z otoczeniem. Do pomieszczeń doprowadzono majestatyczną klatkę schodową. Symetrycznie pnie się ona w stronę białych, krzyżowo-żebrowych sklepień, które na myśl przywołują architekturę sakralną. Tym nieprzypadkowo użytym tradycyjnym akcentem architekt nawiązał do duchowego wymiaru jaki procesu przygotowywania wina.
W stronę tradycji Yovanovitch ukłon oddał także, odnawiając dom gościnny, który przylega do winnicy. Historycznego ducha posesji udało mu się zachować poprzez niezwykle staranne odrestaurowanie zabytkowych, XIX-wiecznych okien i okiennic, wykorzystanie lokalnych, naturalnych materiałów (spójnych z historyczną estetyką), a także wprowadzenie do posiadłości charakterystycznej dla portugalskich domów palety barw - rdzawej czerwieni, głębokiego granatu i pudrowego różu. Starannie je przy tym zrównoważył. W pokoju dziennym głębię ciemnych farb, którymi pomalowano sufit, uzupełniają naturalne, zgaszone kolory mebli i miękkie linie krzeseł oraz jasny, płynnie wkomponowany kominek i centralnie zawieszone lampy. Rdzawą terakotę na podłodze i awangardowe, geometryczne listwy zharmonizowano z delikatną fakturą gipsowych ścian. W przykuchennym saloniku żywy, czerwony dywan wyrównano pastelowymi żółciami i naturalnymi zieleniami pozostałych dodatków - m.in. ceramicznego stolika kawowego, stworzonego we współpracy z artystką Armelle Benoit.

Niemalże każdy przedmiot nosi ślad dotyku rzemieślnika, który go wykonał, co podkreśla wysublimowany, a zarazem ciepły charakter posiadłości. Nawet diamentowy wzór na podłodze kuchni oraz przylegającego do niej saloniku namalowano został ręcznie.
W tej harmonijnie skomponowanej przestrzeni umieszczono nawiązującą do historii kolekcję przedmiotów z lokalnych manufaktur, antyki z regionu, ręcznie tkane portugalskie dywany i tradycyjną ceramikę. Na kuchennej ścianie głosem przeszłości jest kolekcja portugalskich talerzy. Z kolei w sypialniach - wezgłowia łóżek, których kształt inspirowany jest materiałami z archiwum Calouste Gulbenkian Foundation, stare telefony z tarczą obrotową i książki. Udanym dopełnieniem nawiązań do przeszłości są portugalskie Azulejos, czyli cienkie ceramiczne płytki o szkliwionej powierzchni, które stworzono ręcznie w lokalnych manufakturach. Malowanymi kafelkami udekorowano wszystkie łazienki (przylegające do sypialni gościnnych), część przestrzeni wypoczynkowych, a także kuchnię wraz z jej okazałym kominkiem i blatem długiego drewnianego stołu, z ręcznie namalowanym pejzażem doliny. Posiadłości - mimo licznych nawiązań do historii - trudno odmówić współczesnej elegancji. W delikatnej i prostej oprawie pomieszczeń wybrzmiewają dzieła sztuki, które wybrano z wyczuciem odpowiednim dla kolekcjonera. Są też ponadczasowe meble ze Skandynawii, Francji i Włoch, a przede wszystkim meble i dodatki zaprojektowane przez Pierre'a Yovanovitcha specjalnie na potrzeby Quinta Da Corte.
Architekt we współpracy z artystami i rzemieślnikami uzupełnił wnętrza o dodatki zachwycające niepowtarzalną estetyką. Są wśród nich lampy, które przypominają rzeźby - jak umieszczona nad stołem kuchennym wariacja, nawiązująca do kiści winogron, stworzona we współpracy ze szwajcarskim szklarzem Matteo Gonetem. To eklektyczne wnętrze wykreowano z precyzyjnym zachowaniem odpowiednich proporcji. Dzięki temu pozostaje proste, lekkie i nie sprawia wrażenia przedekorowanego. Wyrafinowania dodaje mu mistrzostwo wykonania poszczególnych elementów i dbałość o detale. Dopełnieniem przeżyć, jakie oferuje winnica, jest wznoszący się nad nią taras domu, z którego rozpościera się przepiękny widok na rozświetlone słońcem zbocza winnic. Obok tarasu, na wygodnych ratanowych krzesłach stworzonych przez firmę Bonacina, można delektować się posiłkiem stworzonym z lokalnych produktów i degustować wino, w pełni ciesząc się życiem, jakie w zwolnionym tempie płynie w Quinta Da Corte.